Ogumienie jest dziś nieodłącznym elementem praktycznie każdego pojazdu, który porusza się po drogach. Oczywiście opony są najważniejszym elementem trakcyjnym samochodu, ale w ogumienie "ubiera" się również motocykle, rowery czy samoloty. Szerokie, wąskie, o niskim lub wysokim profilu, drogowe, terenowe, wyścigowe, letnie lub zimowe. Opony są dostępne niemal w każdym możliwym rozmiarze, o różnych bieżnikach i zastosowaniu. Kiedyś rolę opony zajmowała stalowa obręcz, która nie dawała dostatecznego komfortu, dziś opony to zaawansowana technologia, która dba nie tylko o komfort ale i o bezpieczeństwo.
Przed każdą zmianą sezonu z letniego na zimowy i odwrotnie, wielu kierowców zastanawia się czy warto zmienić czy może "przetrzymać". Odpowiedź jest tylko jedna - oczywiście zmieniać! Wymiana opon jest obowiązkowa. Zarówno opona zimowa nie zda egzaminu w lecie, tak samo opona letnia nie da sobie rady w zimie. I od razu można obalić wszelkie historie na temat opon wielosezonowych. Nie ma takich opon, a już na pewno nie powinno być. Opona zimowa i opona letnia to dwie kompletnie odmienne konstrukcje, zarówno pod względem rzeźby bieżnika, sztywności, konstrukcji, na gęstości mieszanki kończąc. Tu idealnie sprawdza się powiedzenie: "Co jest do wszystkiego to jest do niczego".
Duże i piękne felgi aluminiowe obute w porządne opony samochodowe o niskim profilu i słusznej szerokości to niemal wizytówka samochodów sportowych. Po drugiej strony barykady stoją opony bieżnikowane. Niestety rynek opon regenerowanych jest bardzo niewielki, ponadto bieżnikowane opony nie są przeznaczone dla samochodów, które poruszają się z wysokimi prędkościami. Głównymi odbiorcami tego typu opon są autobusy, ciężarówki, maszyny rolnicze lub budowlane. Opony regenerowane nie mogą również pochwalić się wysokim współczynnikiem bezpieczeństwa.
Ładne alufelgi i używane opony to nie najlepsze rozwiązanie. Nie dość, że szpeci to samochód, to na dodatek używane lub nieumiejętnie regenerowane opony samochodowe nie zapewnią bezpieczeństwa.